Przede wszystkim drogi - mówi burmistrz Kargowej Janusz Kłys

- Czym się kierowałem w układaniu priorytetów tej kadencji? Oczekiwaniami mieszkańców, a z sondażu przeprowadzonego wśród nich jasno wynikało, iż na pierwszym miejscu stawiają drogi - twierdzi Janusz Kłys. I dlatego samorząd w mijającej kadencji ostro budował gminne trakty: brukował ulice w mieście, asfaltował drogi i układał chodniki wiejskie.

- Myśmy czekali na nowe ulice ze 30 lat, przedtem były tu drogi gruntowe - mówi mieszkaniec osiedla Dąbrówka, gdzie w ostatnim czasie zrobiono aż sześć uliczek, a będą jeszcze dwie. Nie dziw, że burmistrz wziął się za to osiedle. Analiza głosowań podczas ostatnich wyborów ewidentnie wskazywała, iż na Dąbrówce burmistrz przegrał...

Niedaleko osiedla powstał też nowy ciąg ulic: Sportowa, Kolejowa. Ponad 1,2 km asfaltu w ważnym miejscu. - To nasz Obszar Aktywności Gospodarczej, gdzie "na gruzach” POM-u powstało sporo zakładów; wcześniej nie było tu ulicy, tylko szutrowa droga - mówi Jerzy Fabiś, najbliższy współpracownik burmistrza. Ulice zostały zrobione "pod” takie firmy jak Wokar, ubojnia drobiu Brychcych, Lignuma Maciejewskich, magazyny Stanisława Szukalskiego, kuchnie Radwańskiego, firma "elektryczna” Zdzisława Nowaka. Sporo zakładów, setki miejsc pracy, dojazd zatem musiał być. I powstał za prawie 2,3 mln zł.

- Ale pamiętałem też o oświacie, sporcie, kulturze, służbie zdrowia - przypomina J. Kłys. - To nie było tak, że z powodu dróg zapomnieliśmy o innych inwestycjach.
reklama

Mają ciekawe imprezy

Na dowód włodarz gminy informuje, iż np. w 2006 r. w przedszkolach było 80 dzieci, dziś zaś jest 126. I to bez sześciolatków, gdyż gmina wzorowo rozwiązała sprawę uczęszczania maluchów do podstawówki. Ruszyło się też w sporcie po latach zastoju. Zmodernizowano stadion, powstał Orlik (a w tym roku obok będą korty), jest nietypowa namiotowa sala sportowa. - Wiem, że lepsza byłaby hala sportowa, ale nie od razu wszystko - mityguje się burmistrz.

Trwa wodociągowanie oraz kanalizacja gminy. Po kolei remontowane są świetlice wiejskie (końca dobiegają prace w Starym Jaromierzu, Obrze Dolnej, Karszynie, czeka Wojnowo, pięknie wykończona jest w Chwalimiu).

- Nie mogę narzekać na burmistrza, widzę, iż nasza wieś zyskuje na współpracy z nim, a do ratusza o pomoc można iść w każdej sprawie, oczywiście realnej - sądzi Halina Masłowska ze Smolna Wielkiego. - Mamy chodniki, częściowo gminne, częściowo dzięki powiatowi, istnieje wioska komputerowa w bibliotece.

- Żyję 53 lata, więc wiem, jak wyglądała Obra Dolna kiedyś i widzę jak wygląda dziś - porównuje Michał Zielonka. - Mówiono nawet, iż tutaj jest koniec świata, ale przecież coś się zmienia, to widać. I to są zasługi burmistrza, człowieka który jak może, to pomoże. A jak nie może to bije się w piersi.

- Nie wypaliło z obwodnicami, nie udało się rozbudować gimnazjum - wylicza Kłys. Ale zasupłany w drogi zapomniał powiedzieć najważniejsze: że gmina świetnie promuje region lubuski w kraju. W 2007 r. tutaj świętowano 200-lecie pierwszego wykonania hymnu RP na ziemiach polskich. W u.br. po raz pierwszy od niemal wieku zorganizowano polsko-niemiecką wystawę znanego malarza Wilhelma Blanke urodzonego w Kargowej. Co roku są tu ogólnopolskie konkursy literackie im. Paukszty, Targi Regionu Kozła. Inni mogą zazdrościć...

 

Źródło: Gazeta Lubuska